Wpisy

24h w lesie czyli relacja z „Robinsona”

Na początku znaleźliśmy miejsce na naszą bazę. Osiedliliśmy się na lekkim wzgórzu, 50m od drogi, tuż pod wycinka drzew. Zaczęliśmy od zbiórki drewna na nasze (i pobliskich żywych drzew) szczęście, była wokół masa martwych drzew. Kolejnie zaczęliśmy robić szłas otwarty – zaczęliśmy od poprzeczki pomiędzy dwoma drzewami, kolejnie kładliśmy patyki z jednej strony i wykładaliśmy […]
CZYTAJ DALEJ...

Nagle ujrzałam puszysty ogonek i słodki pyszczek

Gdy chodziłam po lesie zobaczyłam, że coś się rusza w krzakach. Nagle ujrzałam puszysty ogonek i słodki pyszczek. Teraz wiedziałam, że to był zając. Gdy wyszłam na łąkę, a z przodu był las zobaczyłam z daleka sarnę. Przebiegła przez krzaki. Kiedy szłam do obozu, bo nie mogłam znaleźć trzeciego zwierzęcia, to pojawił się motyl. On […]
CZYTAJ DALEJ...

Miejsce na „Robinsona” znalazłyśmy ok. 10 metrów od ścieżki

Miejsce na „Robinsona” znalazłyśmy ok. 10 metrów od ścieżki. Zbudowałyśmy wokół niego zeribę z gałęzi leżących na ziemi. Zbudowałyśmy też mały szałas, po czym zaczęłyśmy rozmawiać i rysować zwierzęta, które spotkałyśmy. Po kilkunastu minutach jedna z nas poszła zbierać jagody. W tym czasie nikogo nie spotkałyśmy i czas do obiadu nam szybko minął. Sonia Makoudi, […]
CZYTAJ DALEJ...

Nagle zauważyłyśmy żurawia – zdobywamy sprawność “Robinsona”

Dziś o 10:00 wyszłyśmy z obozu, żeby zdać na sprawność „Robinsona”. O 11:18 poszłyśmy na polanę, gdzie rozłożyłyśmy się i zaczęłyśmy jeść żelki. Nagle zauważyłyśmy żurawia. O 12:45 zaczęłyśmy zbierać się na obiad. Po drodze widziałyśmy jak dużych rozmiarów żaba skakała w lesie. Po powrocie z obiadu Edyta znalazła rodzinę żab i wcieliła się w […]
CZYTAJ DALEJ...

Jest nam ciepło i bardzo przyjemnie…

Z pamiętnika harcerek zdających na sprawność „Robinsona”. 10:10. Wyruszyłyśmy raźno przed siebie. W duchu myślałyśmy jak będzie we dwójkę w lesie. Na początek szłyśmy w stronę wąwozu. Nagle zauważyłyśmy faceta koszącego trawę. Szybka decyzja – uciekamy w gąszcz. 11:00 Stanęłyśmy na niewielkiej polanie z dwoma szałasami i wielką dziurą w ziemi. 11:30 Usłyszałyśmy dźwięki ludzkie. […]
CZYTAJ DALEJ...

Natalia Wójcik – Robinson

Dziś razem z Weroniką zdawałyśmy na sprawność „Robinsona”. Po śniadaniu i apelu wyruszyłysmy na wyprawę. Najpierw szłyśmy wąwozem. Wtedy na ziemi zobaczyłyśmy ślady koni. Następnie weszłysmy wgłąb lasu, gdzie znalazłyśmy szałas. O 11:00 powoli szłyśmy do sklepiku, żeby kupić sobie coś do jedzenia. Nie mogłysmy jednak tam dotrzeć, bo były tam druhny i by nas […]
CZYTAJ DALEJ...