Zostałem pogryziony przez komary

Jechaliśmy 5 godzin. Zmęczeni dojechaliśmy do Przerwanek. Lało cały dzień. Najważniejsze ubrania mi przemokły. Innym też. Kanadyjki rozłożone. Trzeba przyznać, że dają do jedzenia same frykasy: obiad – mielony z ziemniakami i burakami, kolacja – sałatka i szynka. Niestety padało bez przerwy. Zostałem pogryziony przez komary. Boże, niech przestanie padać. Nie jest lekko… Zastęp 4 […]
CZYTAJ DALEJ...

Mimo naszych próśb deszcz ciągle padał

Około 7:15 tłum harcerzy zebrał się przy autokarach. Kiedy w końcu doprowadzono nas do porządku wrzuciliśmy torby do „bagażników” autokarów i zajęliśmy miejsca. Nasz zastęp wsiadł razem, żebyśmy mogły porozmawiać. Po pierwszym postoju straciłyśmy nadzieję na poprawę pogody. Było pochmurno i chłodno. Po kilku postojach i długiej jeździe w końcu dojechaliśmy na miejsce. Wszyscy ze […]
CZYTAJ DALEJ...

Dojechaliśmy na obóz

,
W czasie podróży na szybie autokaru co jakiś czas pojawiał się deszcz i było raczej zimno. Pogoda nie zapowiadała się dobrze. Na szczęście na miejscu czekały na nas rozbite namioty, więc nie musieliśmy ich rozstawiać w deszczu. Kilka dni wcześniej na obóz pojechała grupa kwatermistrzowska i przygotowała naszym obozom miejsce. Zjedliśmy obiad i potem zabraliśmy […]
CZYTAJ DALEJ...